Bądź widoczny- włącz myślenie!

Co roku przerabiamy tą samą historię, ale jeśli trzeba to będziemy poruszać ten temat do skutku…

Dzień staje się coraz krótszy, a co za tym idzie, dużo częściej przychodzi nam jeździć w szarówce, czy po zmroku. A co wtedy przydałoby się zrobić? Niektórzy niestety dalej nie wiedzą, albo są nieśmiertelni.

Kierowcy pojazdów silnikowych, takich ja samochody czy motocykle, zobowiązani są do całodobowego używania świateł. W dzień można o tym zapomnieć… no cóż zdarzy się. Ale jak tylko się ściemni, to jakoś trzeba widzieć drogę przed sobą. Ale czy tylko oni muszą to robić?

Czy na zdjęciu poniżej widzicie rowerzystę?

Jeśli ktoś widzi, powinien udać się do specjalisty. Tak wygląda rowerzysta, który nie korzysta z oświetlenia po zmroku… już nie mówię o odblaskach w rowerze, czy kamizelce która kosztuje grosze.

Kogo to dziwi? Nas bardzo! Niejednokrotnie spotkaliśmy się z takimi sytuacjami, a jako użytkowników samochodów oraz rowerów, boli nas to podwójnie. Proceder ten jest nagminny wręcz w terenach leśnych, gdzie nie ma latarni, a kierowca wypadający z zakrętu w ostatniej chwili widzi rowerzystę… Szczególnie uważajcie w Chrzanowie w lasach pomiędzy Wapiennikiem i Kościelcem oraz pomiędzy Kroczymiechem i Libiążem.

Czasami naprawdę nie warto wierzyć, że ktoś inny zrobi coś za nas. Zwykła lampka, czy kamizelka odblaskowa to koszt kilkunastu lub kilkudziesięciu złotych, a może się okazać że uratuje życie.

Jako użytkownicy dróg musimy zrozumieć się wzajemnie i ułatwiać sobie życie jak tylko możemy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *