III Rajd Rowerowy Dan Cake & Hydro

Raz w roku organizujemy imprezę o której nikomu nie mówimy… taką zamkniętą, wiecie? Nie robimy tego jednak dla siebie, ale dla kogoś. Dla kogo i po co spytacie. Śpieszę z wytłumaczeniem!

Trzy lata temu powstał pomysł organizacji Rajdu Rowerowego dla pracowników i rodzin dwóch chrzanowskich firm: Dan Cake i Hydro Extrusion (wtedy jeszcze SAPA). Jest to już samo w sobie dziwne, że dwa duże zakłady chcą coś zrobić wspólnie. To dlatego, żeby ludzie nas zauważyli! W końcu nasz rajd to nie tylko zwykły przejazd, ale rówież szczytny cel.

Zapisy pod siedzibą Dan Cake Polonia.

Ale, ale… jak to wyglądało w tym roku i po co jechaliśmy? W tym roku startowaliśmy powtórnie z Kościelca, czyli spod siedziby Dan Cake Polonia. Dla każdego przygotowany został pakiet startowy… Woda, słodkości i w zależności od wieku- maskotka lub apteczka pierwszej pomocy. W tym roku pierwszy raz postanowiliśmy zrobić dwie trasy.

Rodzinna miała 17 kilometów i przeznaczona była głównie dla dzieci oraz dorosłych, którzy chcieli pojechać w przyjacielskiej atmosferze oraz spokojnym tempem. Kolumnę zabezpieczali w pełni policjanci z Powiatowej Komendy Policji w Chrzanowie. Dzięki nim mogliśmy spokojnie i w bezpieczny sposób pokonać malownicze zakątki Chrzanowa i okolic.

Kolumna rajdu w asyscie Policji.

Drugą wersją rajdową była trasa indywidualna. Wiem że wśród nas są ludzie, których nie bawi jazda ze spokojnym tempem. Specjalnie dla takich cyklistów przygotowaliśmy mapy z czterema punktami, które trzeba było pokonać. Długość trasy? Optymalna to około 22 kilometrów. Na punktach czekała jednak niespodzianka… Z każdą przybitą pieczątką, każdy z uczestników dostał niespodziewaną podpowiedź piątego punktu, który mieścił się pod główną siedzibą Kopalni Żelatowa. Na wykonanie zadania każdy miał 2 godziny i 10 minut. Kto przejechał wszystkie?

Uczestnicy orientują się położeniu punktów kontrolnych.

Meta była wspólna dla każdego. Szkoła Podstawowa nr 6 w Chrzanowie na chwilę stała się placem zabaw oraz konkursów. Każdy kto dojechał do mety mógł spróbować pysznych bolęcińskich zapiekanek i kiełbasek od Zajazdu Rowerowego Nawsie. Można było też odpocząć w cieniu na leżakach. Na boisku szkolnym rozstawiliśmy nasze tory przeszkód, a pod drzewami dzieciaki bawiły się z animatorami.

Najlepsza rzecz dla dziecka- bańki mydllane!

Najważniejszym punktem programu było jednak to po co każdy przejechał ten rajd. W tym roku Dan Cake Polonia i Hydro Extrusion przekazało maskotkę za każdego uczestnika dla Państwowej Straży Pożarnej. A po co im? Otóż sami wiecie jak działają wszystkie działania na najmłodszych… a strachu dziecka nie można wyeliminować. Strażacy przy zdarzeniach drogowych czy gaśniczych, oprócz samej walki z żywiołem, próbują za wszelką cenę zminimializować stres, który sytuacja wywarła na dziecku. Przytulanka w jakiś sposób może go zmnieszyć. Trzy kartony takich misiaków mogą jednak więcej!

Dzieciaki przekazują symboliczne pluszaki zastępowi PSP w Chrzanowie.

W zamian za to, Strażacy mieli dla dzieciaków niespodziankę. Został rozwinięty wąż szybkiego natarcia i młodzi adepci mogli postrzelać do pachołków strumieniem wody.

Super zabawa!

Na koniec pozostało tylko rozdanie nagród za konkursy i losowanie upominków. Nikt nie wyszedł z pustymi rękami, a niektórym brakowało miejsca na rowerze.

Rozdanie nagród przygotowanych przez organizatorów.

Mamy nadzieję że wszystkim uczestnikom się podobało. Dla nas nie jest to tylko zwykłe zabezpieczenie rajdu, ale również świadomość niesienia pomocy. Mam nadzieję, że zobaczymy się za rok w większym gronie!

Pluszaki przygotowane żeby nieść pomoc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *